Dziś pojechałem tramwajem nad morze. Mocno wiało i zrobiło się zimno. Postanowiłem wrócić czekam na tramwaj. Przyjeżdża pierwszy, okazało się, że ma szybę zbitą. Odjechał do zajezdni. Po jakimś czasie zjawił się drugi. Zepsuł się akurat przed moim przystankiem. Kiedy wreszcie udało mi się stamtąd wydostać, po przesiadce w innym był straszny tłok. Kilka przystanków przed moim docelowym rozwaliły się w nim drzwi. Wszystkich wyproszono. Chyba szybciej piechotą bym doszedł niż jadąc.... YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
kij ci do tego;D | 188.146.234.* | 08 Kwietnia, 2011 19:23
za bardzo podkoloryzowałeś.
0
2
asd | 83.28.160.* | 09 Kwietnia, 2011 19:46
prawie ze usnęłam na tej bajce
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
kij ci do tego;D | 188.146.234.* | 08 Kwietnia, 2011 19:23
za bardzo podkoloryzowałeś.
asd | 83.28.160.* | 09 Kwietnia, 2011 19:46
prawie ze usnęłam na tej bajce