Do domu sąsiadującego z naszym wprowadziła się jakaś rodzina z Warszawy. Córka naszych nowych sąsiadów wyglądała na osobę mniej więcej w moim wieku, ba... nawet kilka lat starszą. Okno w moim pokoju jest dokładnie na wysokości jej okna także gdy siedziałem przy biurku to dokładnie widziałem jej pokój. Po paru dniach od przeprowadzki co jakiś czas wieczorami odsłaniała zasłony i w skąpym ubraniu paradowała po pokoju albo ćwiczyła. Wszystko to było dość jednoznaczne, bo zawsze sprawdzała czy jestem u siebie i czekała aż się popatrzę w jej kierunku, odsłaniała okno, a po wszystkim puszczała mi oczko i zasłaniała zasłony. Gdy widzieliśmy się w ciągu dnia nie odpowiadała na moje próby zagadania tylko uśmiechała się, puszczała oczko i odchodziła. Trwało to koło miesiąca i z każdym tygodniem ubrania było coraz mniej, a ja coraz częściej oglądałem wszystko z nosem przy szybie. W końcu pewnego wieczora pojawiła się zupełnie nago. Niestety tego wieczora jej ojciec wynosił śmieci i dostrzegł mnie patrzącego w stronę ich domu. Zakradł się pod okno i zobaczył, że "podglądam"jego córkę. Urządził awanturę nie z tej ziemi. Okazało się, że ona nie ma tak jak ja 18 lat tylko 15. Sąsiad zadzwonił na policję, a reszta potoczyła się już szybko. Całe szczęście dziewczyna przed sądem przyznała, że "domyślała"się, iż mogę ją wtedy widzieć ale to jej nie przeszkadzało i nie było wbrew jej woli, a nawet ją po kręciło. Sąd odstąpił od wymierzenia kary jednak sąsiedzi przenieśli się do innego miasta, a ja wśród sąsiadów zostałem ochrzczony pedofilem i zwyrodnialcem. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Issander | 213.155.176.* | 20 Maja, 2011 01:06
Jeżeli miała skończone 15 lat to do sądu nie mogli cię pozwać. Do tego na cokolwiek byś nie patrzył, jeżeli robisz to z własnego mieszkania i nie musisz się wysilać, żeby to zobaczyć (nie robisz nic w tym kierunku, a'la korzystanie z lornetki), to nie jest to podglądanie. Tak więc w sąd nie uwierzę, za to w zje*aną reputację już tak - bowiem nie raz już się przekonałem, że ludzie naprawdę są tak durni, że kogoś, kto uprawiał seks z 14 czy 15 latką nazwać pedofilem. A także widzieć w tym coś złego.
Przez smarkulę Miałeś tylko problemy,a ona wyszła na poszkodowaną... Dziwić sie że jest tylu niby "pedofili"jak takie "panny"często same prowkują takie sytuacje...
musisz więcej popracować nad realnym bajkopisaniem
0
4
Bur | 64.103.25.* | 20 Maja, 2011 10:53
może i zmyślone, ale dobre :)
0
5
mmm | 89.231.224.* | 20 Maja, 2011 12:43
@Issander, wystarczyłoby żeby jej ojciec powiedział, że widział jak to nagrywa i już mogą go po sądach ciągać. Wydaje mi się że cała sytuacja jest dość prawdopodobna. Szczególnie jak weźmiemy pod uwagę, że teraz modne się zrobiło takie wrabianie przez nastolatki. Poza tym życie uczy, że im bardziej wredna historia tym częściej jest prawdziwa.
0
6
Issander | 213.155.176.* | 20 Maja, 2011 14:32
No tak, ale chodzi o to, że wynik jest oczywisty. Byłyby słowa jednego świadka przeciwko słowom oskarżonego, dowodów żadnych, a że mamy domniemanie niewinności - wynik łatwo przewidzieć.
0
7
mmm | 89.231.227.* | 20 Maja, 2011 14:59
Masz zupełną rację, ale mnie chodzi o to, że w sytuacjach które choć trochę związane są z pedofilią sprawa w sądzie zawsze będzie, choćby na korzyść oskarżonego zeznawało 20 osób, a ofiary nikt poza nią. Ostatnimi czasy zbyt głośno jest o tym w telewizji żeby nawet najdrobniejszą sprawę można było potraktować z taryfą ulgową. A jeśli chodzi już o samą rozprawę to sąd zawsze jest bardziej po stronie ofiary. Z jednej strony to dobrze, ale z drugiej nigdy nie wiadomo ile niewinnych osób może przez to mieć zmarnowane kilka lat życia. W tym wypadku sąd zapewne dla własnego "bezpieczeństwa"uznał go za winnego, ale jako że sprawa była dość mętna, a dowodów i świadków było mało to odstąpił od wymierzenia kary.
0
8
fake | 83.24.144.* | 23 Maja, 2011 01:26
mi to sie ta historia z jakims filmem kojarzy
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Issander | 213.155.176.* | 20 Maja, 2011 01:06
Jeżeli miała skończone 15 lat to do sądu nie mogli cię pozwać. Do tego na cokolwiek byś nie patrzył, jeżeli robisz to z własnego mieszkania i nie musisz się wysilać, żeby to zobaczyć (nie robisz nic w tym kierunku, a'la korzystanie z lornetki), to nie jest to podglądanie. Tak więc w sąd nie uwierzę, za to w zje*aną reputację już tak - bowiem nie raz już się przekonałem, że ludzie naprawdę są tak durni, że kogoś, kto uprawiał seks z 14 czy 15 latką nazwać pedofilem. A także widzieć w tym coś złego.
ciemniak [YAFUD.pl] | 20 Maja, 2011 08:01
Przez smarkulę Miałeś tylko problemy,a ona wyszła na poszkodowaną...
Dziwić sie że jest tylu niby "pedofili"jak takie "panny"często same prowkują takie sytuacje...
damian004 [YAFUD.pl] | 20 Maja, 2011 10:28
przekombinowałeś;)
musisz więcej popracować nad realnym bajkopisaniem
Bur | 64.103.25.* | 20 Maja, 2011 10:53
może i zmyślone, ale dobre :)
mmm | 89.231.224.* | 20 Maja, 2011 12:43
@Issander, wystarczyłoby żeby jej ojciec powiedział, że widział jak to nagrywa i już mogą go po sądach ciągać.
Wydaje mi się że cała sytuacja jest dość prawdopodobna. Szczególnie jak weźmiemy pod uwagę, że teraz modne się zrobiło takie wrabianie przez nastolatki. Poza tym życie uczy, że im bardziej wredna historia tym częściej jest prawdziwa.
Issander | 213.155.176.* | 20 Maja, 2011 14:32
No tak, ale chodzi o to, że wynik jest oczywisty. Byłyby słowa jednego świadka przeciwko słowom oskarżonego, dowodów żadnych, a że mamy domniemanie niewinności - wynik łatwo przewidzieć.
mmm | 89.231.227.* | 20 Maja, 2011 14:59
Masz zupełną rację, ale mnie chodzi o to, że w sytuacjach które choć trochę związane są z pedofilią sprawa w sądzie zawsze będzie, choćby na korzyść oskarżonego zeznawało 20 osób, a ofiary nikt poza nią. Ostatnimi czasy zbyt głośno jest o tym w telewizji żeby nawet najdrobniejszą sprawę można było potraktować z taryfą ulgową. A jeśli chodzi już o samą rozprawę to sąd zawsze jest bardziej po stronie ofiary. Z jednej strony to dobrze, ale z drugiej nigdy nie wiadomo ile niewinnych osób może przez to mieć zmarnowane kilka lat życia.
W tym wypadku sąd zapewne dla własnego "bezpieczeństwa"uznał go za winnego, ale jako że sprawa była dość mętna, a dowodów i świadków było mało to odstąpił od wymierzenia kary.
fake | 83.24.144.* | 23 Maja, 2011 01:26
mi to sie ta historia z jakims filmem kojarzy