Podczas imprezy u znajomego zaczął kończyć się alkohol. Jako że ja wypiłem tylko jedno piwo to zostałem wytypowany jako ten który pójdzie na koniec osiedla do sklepu. W drodze powrotnej gdy szedłem obładowany wszelkiej maści alkoholem jakiś samochód uderzył we mnie. Butelki stłukły się i wylały na mnie, a ja wpadłem do pobliskich krzaków. Kierowca odjechał zostawiając mnie nie do końca sprawnego na poboczu. Po kilku minutach udało mi się stanąć na nogach i ruszyłem szukając pomocy. W drodze spotkałem patrol policji który widząc nierówno idącego człowieka, od którego na kilka metrów czuć wódkę i inne produkty odstawił mnie na izbę wytrzeźwień. Dopiero po kilku godzinach jakiś w miarę ogarnięty człowiek zaglądając do "pokoiku"zauważył tam, że robię się coraz bardziej blady i mam kłopoty z oddychaniem. Szybko trafiłem do szpitala gdzie lekarze stwierdzili, że jeszcze kilka minut, a nie byłoby mnie po co do nich przywozić. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
. | 83.27.154.* | 26 Maja, 2011 11:31
Dobry YAFUD!
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
. | 83.27.154.* | 26 Maja, 2011 11:31
Dobry YAFUD!