Grałem w tenisa. Przeciwnik zaserwował bardzo mocno. Piłka odbiła się od ramy mojej rakiety i trafiła mnie prosto w krtań. Zacząłem się dusić i upadłem na kort. Zamiast meczu życia, miałem walkę o oddech i transport karetką z podejrzeniem uszkodzenia tchawicy. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.