Czekałem na pociąg na peronie. Było wietrznie. Wyjąłem bilet, żeby go sprawdzić. Podmuch wiatru wyrwał mi go z ręki i poniósł prosto na tory. Bilet wylądował w kałuży smaru między szynami. Musiałem kupić nowy bilet u konduktora z dopłatą, patrząc na ten stary leżący dwa metry ode mnie. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Gratuluję refleksu szachisty. Następnym razem na wietrze wyjmij banknoty i zacznij je liczyć, może będzie ciekawszy efekt.
0
2
jolaw | 91.150.207.* | 05 Stycznia, 2026 01:20
Idiotyczne. chyba nigdy nie jechałeś pociągiem. Na bilecie NIGDY nie ma numeru peronu. Jest data i godzina odjazdu, numer wagonu i miejsca (jeśli pociąg z miejscówkami), numer pociągu. Numer peronu podawany jest tylko na rozkładach jazdy, poza tym podawany megafonem, ew. gdy peron jest zmieniany, to poza megafonem na wyświetlanych rozkładach jazdy, podobnie jak opóźnienia.
0
3
jolaw | 91.150.207.* | 05 Stycznia, 2026 01:28
Przepraszam, mój błąd, niedokładnie przeczytany tekst. Nie ma mowy o sprawdzaniu peronu. Zatem sprawdzanie biletu miało pewnie dotyczyć godziny odjazdu, numeru wagonu i miejsca. Tym niemniej proponuję na przyszłość mieć bilet w telefonie - ale z kolei należy wtedy pamiętać o ładowaniu telefonu, choć to można zrobić w pociągu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
satyryk [YAFUD.pl] | 04 Stycznia, 2026 20:03
Gratuluję refleksu szachisty. Następnym razem na wietrze wyjmij banknoty i zacznij je liczyć, może będzie ciekawszy efekt.
jolaw | 91.150.207.* | 05 Stycznia, 2026 01:20
Idiotyczne. chyba nigdy nie jechałeś pociągiem. Na bilecie NIGDY nie ma numeru peronu. Jest data i godzina odjazdu, numer wagonu i miejsca (jeśli pociąg z miejscówkami), numer pociągu. Numer peronu podawany jest tylko na rozkładach jazdy, poza tym podawany megafonem, ew. gdy peron jest zmieniany, to poza megafonem na wyświetlanych rozkładach jazdy, podobnie jak opóźnienia.
jolaw | 91.150.207.* | 05 Stycznia, 2026 01:28
Przepraszam, mój błąd, niedokładnie przeczytany tekst. Nie ma mowy o sprawdzaniu peronu. Zatem sprawdzanie biletu miało pewnie dotyczyć godziny odjazdu, numeru wagonu i miejsca. Tym niemniej proponuję na przyszłość mieć bilet w telefonie - ale z kolei należy wtedy pamiętać o ładowaniu telefonu, choć to można zrobić w pociągu.