Byłem na weselu jako osoba towarzysząca. Podczas pierwszego tańca, chcąc być szarmancki, zbyt zamaszyście obróciłem partnerkę. Jej łokieć trafił mnie prosto w nos. Polała się krew, poplamiłem jej sukienkę i zamiast bawić się, spędziłem godzinę w łazience tamując krwotok lodem. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Dundersztyc | 37.248.220.* | 07 Lutego, 2026 00:43
Dlaczego on siedzi na kiblu z opuszczonymi spodniami i trzyma lód na policzku? XD
Dundersztyc | 37.248.220.* | 07 Lutego, 2026 00:45
Wzięło go nagle na sranie? XD
jolaw | 83.7.89.* | 07 Lutego, 2026 11:23
Szarmanckość na pewno nie polega na zamaszystym obracaniu partnerki.