Poszedłem popływać na basen. W szatni, przebierając się, zaciąłem się zamkiem od torby w palec. Krew kapała tak mocno, że ratownik nie wpuścił mnie do wody ze względów higienicznych. Zapłaciłem za bilet, skaleczyłem się i wróciłem do domu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.