Wybrałem się na kolację z przyjaciółmi w chłodny, jesienny wieczór. Założyłem mój ulubiony wełniany sweter. W restauracji usiedliśmy przy drewnianym stole. Kiedy wstałem, aby pójść do toalety, zahaczyłem rękawem o drzazgę wystającą z krawędzi blatu. Jeden grubszy splot wełny pruł się błyskawicznie, a na ramieniu swetra powstała długa, nieestetyczna dziura. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Najka | 46.205.209.* | 16 Marca, 2026 16:27
Mogę naprawić.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Najka | 46.205.209.* | 16 Marca, 2026 16:27
Mogę naprawić.