Poleciałem na długo wyczekiwane wakacje do Hiszpanii z przesiadką w Niemczech. Po wylądowaniu w miejscu docelowym udałem się do strefy odbioru bagażu. Stanąłem przy odpowiednim taśmociągu i czekałem na swoją walizkę. Po chwili taśma gwałtownie się zatrzymała i usłyszeliśmy zgrzyt pracującego na sucho silnika. Mechanizm zaciął się całkowicie i obsługa lotniska nie potrafiła go zresetować. Bagaże utknęły w strefie niedostępnej dla pasażerów i pracowników cywilnych. Technicy musieli zostać wezwani z zewnątrz, co zajęło dodatkowe godziny. Spędziłem w hali przylotów okrągłe sześć godzin, opierając się o ścianę i pijąc wodę z kranu w toalecie. Walizkę odzyskałem późnym wieczorem, tracąc pierwszy dzień mojego urlopu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
54513TRASH