Wysłałem mamie pocztą kwiatową piękny, wielki bukiet róż na Dzień Matki. Kurier zadzwonił do mnie, że nikogo nie zastał w domu, więc zostawił kwiaty pod drzwiami. Dwie godziny później mama wróciła z pracy. Zadzwoniła do mnie z płaczem, bo ktoś rozdeptał bukiet na wycieraczce, niszcząc całkowicie rośliny. Prezent za dwieście złotych został zrujnowany przez jakiegoś niedorozwoja. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Curvantez | 185.143.117.* | 04 Kwietnia, 2026 19:08
Czyli kurier miał czekać, aż wróci adresatka?
Ariadna | 31.61.244.* | 04 Kwietnia, 2026 20:42
Ja tu widzę pretensje do niedorozwoja, który zniszczył kwiaty, a nie do kuriera.
My | 5.173.178.* | 05 Kwietnia, 2026 02:36
Miło, że się przedstawiasz