Moja kotka ma zwyczaj spania na najwyższej szafce w przedpokoju, tuż przy drzwiach wejściowych. Rano wiązałem buty, żeby wyjść do pracy. Nagle usłyszałem dźwięk dzwonka listonosza. Kotka, przerażona nagłym hałasem, skoczyła ze swojej kryjówki prosto na moją pochyloną głowę. Zostawiła mi na karku pięć głębokich szram od pazurów, zanim odbiła się i uciekła do salonu. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.