Zaniosłem kierownikowi do podpisu umowę z nowym dostawcą. Dokumenty miały pięćdziesiąt stron i wymagały parafki na każdej. Kierownik właśnie kończył podpisywać ostatnią kartkę. Sięgając po pieczątkę, zahaczył mankietem o swój pełny kubek. Cała czarna kawa wylała się na stos podpisanych przed chwilą papierów. Muszę teraz drukować wszystko od nowa. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
56689TRASH
56780TRASH