Rano bardzo spieszyłem się na obronę swojej pracy licencjackiej. W ogromnym stresie wyciągnąłem z szafy ciemne półbuty. Dopiero w sali, siedząc twarzą w twarz przed komisją, zauważyłem swój błąd. Jeden but był matowy i wiązany, a drugi błyszczący z klamrą. Promotor przez cały egzamin patrzył wyłącznie na moje stopy. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.