Pewnego razu byłam na koncercie. Muzyka głośno grała, gdy podszedł do mnie nieznajomy chłopak, coś do mnie mówiąc. Jako, że nic nie usłyszałam, a nie interesowało mnie w sumie, co miał mi do powiedzenia, uśmiechnęłam się tylko głupkowato. W tym momencie zespół skończył utwór, a chłopak powiedział "OK, to do zobaczenia później". Olałam to. Podszedł ponownie po jakiejś godzinie ze swoim kolegą, "zaprezentował"mu mnie i powiedział "Widzisz, to ona się zgodziła na seks po koncercie!". YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
WujekDobraRada [YAFUD.pl] | 26 Lutego, 2014 16:44
I co był ten seks ?