Kłóciłem się z nawigacją GPS w samochodzie, która uparcie kierowała mnie w zamkniętą ulicę. W końcu, zirytowany, zacząłem na nią krzyczeć. W tym momencie zadzwonił mój szef. Odebrałem, a on zapytał: "Wszystko w porządku? Słyszę, że masz ożywioną dyskusję". Musiałem tłumaczyć, że walczę z technologią. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.