Szykowałem się do egzaminu na prawo jazdy przez trzy miesiące. Zdałem teorię za pierwszym razem. Przyszedł dzień praktyki, czułem się pewnie. Wjechałem na plac manewrowy, zacząłem parkowanie równoległe. W połowie manewru egzaminator dostał telefon, że źle odczytał listę i ja mam egzamin dopiero za godzinę. Czekałem zestresowany cały czas, a jak już przyszła moja kolej, byłem tak spięty że oblałem. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
No tak, polski system organizacji w pełnej krasie. Gość cię wywołuje, ty już jesteś w pełnej gotowości bojowej, a potem nagle okazuje się, że to falstart. Godzina czekania w WORD-zie to jak wieczność w poczekalni u dentysty – stres rośnie z każdą minutą. A ty dałeś się tej presji zjeść. Trzeba było iść na kawę.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
satyryk [YAFUD.pl] | 23 Listopada, 2025 19:57
No tak, polski system organizacji w pełnej krasie. Gość cię wywołuje, ty już jesteś w pełnej gotowości bojowej, a potem nagle okazuje się, że to falstart. Godzina czekania w WORD-zie to jak wieczność w poczekalni u dentysty – stres rośnie z każdą minutą. A ty dałeś się tej presji zjeść. Trzeba było iść na kawę.