Zimą zawsze starannie skrobię szyby w samochodzie, żeby mieć dobrą widoczność. Dzisiaj rano mróz był wyjątkowo silny, a lód gruby. Przyłożyłem skrobaczkę i pchnąłem mocniej, żeby przebić warstwę lodu. Skrobaczka ześlizgnęła się, a ja z całej siły uderzyłem kłykciem dłoni w zamarzniętą karoserię. Ból był tak potworny, że przez 10 minut siedziałem na śniegu i nie mogłem złapać tchu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.