Gotowałem szybki obiad po powrocie z pracy i potrzebowałem dodać do sosu puszkę krojonych pomidorów. Użyłem metalowego, ręcznego otwieracza, który leżał w mojej szufladzie od lat. W połowie obwodu puszki mechanizm zaciął się, blokując ostrze na stałe w grubej blasze. Próbowałem wyciągnąć narzędzie siłą, ale naprężona krawędź puszki nagle odskoczyła. Ostra blacha rozcięła mi dłoń, a gęsty sos pomidorowy zachlapał całą ścianę nad blatem. Zamiast zjedzenia ciepłego posiłku, czekało mnie sprzątanie kuchni i wizyta na izbie przyjęć w celu założenia szwów. Mój obiad trafił ostatecznie do kosza na śmieci. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.