mój narzeczony jest Pakistańczykiem mieszkającym w Londynie. przez ostatnie 3 miesiące musiałam być w Polsce z powodów rodzinnych, a do niego przyjeżdżałam średnio raz w miesiącu na tydzień. podczas jednej z takich wizyt wyszliśmy sobie do cukierni chcąc napić się kawy. gdy już swoją wypiłam, stwierdziłam, że mam ochotę na apetycznie wyglądające lody owocowe. gdy mu to powiedziałam, chciał wstać i mi je kupić, ale zaprotestowałam mówiąc, że to bez sensu, bo po pierwsze ja już dopiłam kawę, a on nie, a po drugie sama nie wiem jaki konkretnie chcę smak. dał mi więc swój portfel i poszłam do lady sama. w między czasie zreflektowałam się, że może on też ma na coś ochotę więc zamyślona (ciągle myślałam jaki wybrać smak) dokonałam najgorszego przejęzyczenia w życiu: zamiast zapytać \"do you want an ice cream?\"krzyknęłam na cały (całkiem zatłoczony) lokal \"do you wanna blowjob?\". dla ludzi nieznających angielskiego: zaproponowałam mu nie tego loda, co chciałam... na dodatek spontaniczną reakcją narzeczonego był uśmiech od ucha do ucha i skinienie głową. dodam, że jestem absolwentką filologii angielskiej. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
ice cream;P | 178.37.142.* | 20 Marca, 2011 16:19
hahahaha;D pozostali klienci musieli być wniebowzięci propozycją takiego spektaklu :D
0
2
ice cream;P | 178.37.142.* | 20 Marca, 2011 17:21
hahahaha;D pozostali klienci musieli być wniebowzięci propozycją takiego spektaklu:D ale w sumie przejęzyczenia zdarzają się każdemu i ludzie raczej powinni się z kontekstu domyślić, że chciałaś powiedzieć coś innego niż "blowjob", albo ewentualnie że żartowałaś...
Też jestem absolwentką FA i nie wydaje mi się, że można kiedykolwiek popełnić taki błąd!
0
4
mahli | 90.213.170.* | 29 Kwietnia, 2011 02:29
a jednak. niby czemu nie? błąd jak każdy. jedni mówią "DID you WENT there", a inni zamiast "ice cream"mówią "blowjob". zwykłe przejęzyczenie i tyle i nie wymyślaj, że nie można takiego błędu popełnić;/ może "głodnemu chleb na myśli", nie wiadomo...
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
ice cream;P | 178.37.142.* | 20 Marca, 2011 16:19
hahahaha;D pozostali klienci musieli być wniebowzięci propozycją takiego spektaklu :D
ice cream;P | 178.37.142.* | 20 Marca, 2011 17:21
hahahaha;D pozostali klienci musieli być wniebowzięci propozycją takiego spektaklu:D ale w sumie przejęzyczenia zdarzają się każdemu i ludzie raczej powinni się z kontekstu domyślić, że chciałaś powiedzieć coś innego niż "blowjob", albo ewentualnie że żartowałaś...
absolwentka | 79.190.15.* | 20 Kwietnia, 2011 12:25
Też jestem absolwentką FA i nie wydaje mi się, że można kiedykolwiek popełnić taki błąd!
mahli | 90.213.170.* | 29 Kwietnia, 2011 02:29
a jednak.
niby czemu nie? błąd jak każdy. jedni mówią "DID you WENT there", a inni zamiast "ice cream"mówią "blowjob". zwykłe przejęzyczenie i tyle i nie wymyślaj, że nie można takiego błędu popełnić;/
może "głodnemu chleb na myśli", nie wiadomo...