Dzisiaj ok godziny 2 poszedłem wraz z kolegą na dach szkoły aby obserwować gwiazdy, siedziałem na kominiarce i oglądałem księżyc. Kolega musiał iść a ja postanowiłem że chwilę jeszcze zostanę. Po 10 minutach zacząłem schodzić po rusztowaniu na dół, aż w końcu rzuciło się na mnie dwóch policjantów. Okazało się, że po drugiej str. ulicy okradziono kiosk a ja byłem oskarżony o współudział poprzez obserwacje czy nie ma policji. Po chwili wpakowano mnie do radiowozu i wpajano że mam mówić kto jeszcze był z podejrzanym którego złapano, ja oczywiście trzymałem się tego że nic nie wiem bo przecież tylko obserwowałem niebo. Tylko dziwnie to wyglądało, ja na czarno, kominiarka, lornetka, dach, nikt mi nie chciał uwierzyć. Aż w końcu podjechaliśmy do mojego kolegi który wszystko opowiedział tak jak ja po czym odstawiono mnie do domu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Śniegowa | 79.163.109.* | 11 Lipca, 2011 21:23
ty to masz wyobraznie stary
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Śniegowa | 79.163.109.* | 11 Lipca, 2011 21:23
ty to masz wyobraznie stary