Poszłam do paczkomatu odebrać paczkę. Była w górnej skrytce, na samym jej tyle. Normalnie z najwyższej skrytki paczki dosięgam, jeśli są z przodu. Ale nie tym razem. Było po 23, szanse na to że ktoś wysoki zjawiłby się przy paczkomacie w ciągu najbliższych minut były zerowe. Dzwonienie o tej godzinie na infolinię było niemożliwe. Szukałam jakiegoś kija, czy czegoś na czym mogłabym stanąć, ale nie znalazłam. Ostatecznie wspięłam się po płocie, który był obok tej skrytki, ale musiałam tak wygiąć się w tył, żeby dosięgnąć paczkę, że coś mi strzeliło w kręgosłupie i od tygodnia boli. YAFUD«Poprzednia wpadka
zdziwiony | 188.47.96.* | 04 Października, 2026 12:36
Ciężkie jest życie małych ludzi.