Jestem brzydka. Nie, nie wydaje mi się. Po prostu jestem brzydka. Żaden makijaż mi nie pomoże. Mam wielki, zakrzywiony nos jak klamka. Wystające górne zęby (nosiłam aparat ale g. to dało), usta tak wąskie, że właściwie jakby ich nie było. Wielkie, wytrzeszczone oczy, chudą, długą szyję, do tego chude, krzywe nogi. W szkole nazywali mnie "struś pędziwiatr". Nienawidzę mojej twarzy. Nie mam szans na znalezienie faceta. Zawsze byłam sama. Nie stać mnie na operację, czy choćby wypełnienie ust. Mam 44 lata, nigdy nie urodzę dziecka, bo nikt mnie nie chce. Jestem skazana na samotność, której nie wybrałam. Próbowałam na portalach randkowych, ale nikt normalny do mnie nie pisze. Jeśli już piszą, to tylko po to, żeby mi napisać jak bardzo brzydka jestem i jak bardzo nie zasługuję, by kogoś mieć. Wpadłam w alkoholizm, bo nie mogę sobie z tym poradzić. YAFUD«Poprzednia wpadka
Powinnaś, Autorko, poszukać pomocy, ale takiej, polegającej przede wszystkim na psychologicznej. Sama mam rozległą polineuropatię i co się z tym wiąże: zdeformowane stopy, bliznę po operacji ścięgna Achillesa, krzywy kręgosłup (i zgryz). Do tego wypadające, łatwo plączące się włosy, nierówno rosnące paznokcie... Ale zamiast iść do chirurga plastycznego, rozpoczęłam pracę od własnej głowy i żyję - to się liczy.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Przyjazna | 217.97.95.* | 04 Października, 2026 16:30
Powinnaś, Autorko, poszukać pomocy, ale takiej, polegającej przede wszystkim na psychologicznej. Sama mam rozległą polineuropatię i co się z tym wiąże: zdeformowane stopy, bliznę po operacji ścięgna Achillesa, krzywy kręgosłup (i zgryz). Do tego wypadające, łatwo plączące się włosy, nierówno rosnące paznokcie... Ale zamiast iść do chirurga plastycznego, rozpoczęłam pracę od własnej głowy i żyję - to się liczy.