Założyłam konto na portalu randkowym. Rozmawiałam z jednym facetem i naprawdę fajnie się dogadywaliśmy. Nie ukrywałam przed nim, że jestem gruba, wysyłałam mu zdjęcia całej sylwetki bez retuszu. Stwierdził, że w porządku, jemu nie przeszkadza, lubi większe kobiety, bo sam jest lekko gruby. Utrzymywał, że ma 32 lata. Ja mam 30. Postanowiliśmy się spotkać. Na spotkanie przyszedł facet wyglądający na grubo po 50-tce, bez zębów, pomarszczony jak śliwka, w nieświeżych ubraniach, które pralki nie widziały chyba miesiąc jak nie dłużej. Zdziwił się, że uciekłam z randki i potem wypisywał do mnie z pretensjami. Ja niczego przed nim nie ukrywałam, wiedział na co się pisał, wiedział jak wyglądam. A on miał lekko poprawione zdjęcia, na których wyglądał na zadbanego faceta z pełnym uzębieniem i zaniżył swój wiek. A przyszedł stary, brudny, śmierdzący dziad. Ja nie wymagam nie wiadomo czego, ale przychodzenie na randkę w brudnych ciuchach i zaniżanie swojego wieku, to jak dla mnie wielki red flag. Potem jeszcze się tłumaczył, że podał niższy wiek, bo chce młodą kobietę, a nie staruszkę w jego wieku. Przyznał że ma 56 lat. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
zdziwiony | 188.47.96.* | 23 Października, 2026 23:02
Podejrzewam, że absztyfikant mający oświadczenie po prostu nie przypuszczał, że przyjdziesz na randkę. Po co miał się szykować?