Dzisiaj poszedłem na spacer z psem do pobliskiego parku. Szliśmy wyasfaltowaną, szeroką alejką, którą znam od lat. Pogoda była ładna, świeciło słońce i nie było wiatru. Szedłem wolnym krokiem, trzymając smycz w prawej ręce. W pewnym momencie postawiłem stopę na niewielkim, suchym żołędziu leżącym na ścieżce. Mój but ześlizgnął się z niego w ułamku sekundy. Straciłem równowagę i z impetem upadłem na lewe ramię. Poczułem silny ból i usłyszałem nieprzyjemne chrupnięcie. Mój pies usiadł obok i zaczął lizać mnie po twarzy, zupełnie nie rozumiejąc sytuacji. Przechodzień pomógł mi wstać i wezwał taksówkę. Resztę dnia spędziłem na oddziale ratunkowym. Prześwietlenie wykazało złamanie obojczyka. Wszystko przez jednego małego żołędzia na idealnie płaskiej drodze. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Scrat Is Chasing His Large Acorn | 198.145.226.* | 25 Października, 2026 12:46
Normalnie, Ice Age intro.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Scrat Is Chasing His Large Acorn | 198.145.226.* | 25 Października, 2026 12:46
Normalnie, Ice Age intro.