Kupiłem nową, jasnoszarą kanapę do salonu, na którą oszczędzałem od dawna. Mebel przyjechał dzisiaj rano i prezentował się wprost doskonale. Po południu mój pies wrócił ze spaceru, podczas którego padał deszcz. Zanim zdążyłem chwycić ręcznik i wytrzeć mu łapy, wyrwał mi się ze smyczy. Wbiegł do pokoju i od razu wskoczył na mój nowy nabytek. Zostawił na materiale głęboko wtłoczone, czarne pieczątki błotnych łap. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.