Poszedłem rano do dyskontu po kilka produktów na śniadanie. Włożyłem do koszyka pieczywo, mleko i żółty ser. Stanąłem w kolejce do jedynej otwartej kasy. Przede mną stała tylko jedna kobieta z małym wózkiem. Kasjer zeskanował jej zakupy i podał kwotę. Klientka wyjęła portfel i próbowała zapłacić kartą. Terminal trzykrotnie odrzucił jej transakcję z powodu braku środków. Kobieta stwierdziła, że zapłaci gotówką używając drobnych monet. Odliczanie bilonu na ladzie zajęło jej dziesięć minut. Moje szybkie zakupy trwały łącznie pół godziny. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
zdziwiony | 188.47.96.* | 05 Października, 2026 09:16
To dość częste. Osoby starsze, samotne tym sposobem skupiają na sobie zainteresowanie otoczenia. Innym sposobem jest prowokowanie awantur.