Zostawiłem na stole w kuchni zamknięty pojemnik z drogą karmą weterynaryjną dla kota. Kot nigdy wcześniej nie wskakiwał na ten stół. Kiedy wyszedłem do pracy, pojemnik w jakiś sposób zsunął się na podłogę. Plastikowe zamknięcie pękło, a cała karma rozsypała się na kafelki. Po powrocie odkryłem, że do rozsypanego jedzenia dostały się mrówki z wentylacji, niszcząc zapas warty kilkaset złotych. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
56689TRASH