Chciałem przymierzyć koszulę w znanej sieciówce odzieżowej. Wszedłem do przymierzalni i zdjąłem swoją bluzę. Nagle ułamał się haczyk na ścianie przymierzalni, na którym powiesiłem swoje rzeczy. Moja bluza spadła na podłogę, idealnie do małej kałuży brudnej wody naniesionej z butów przez poprzedniego klienta. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.