Wprowadziłem się niedawno do nowego mieszkania w bloku wielkiej płyty. Zależało mi na dobrych relacjach z nowymi sąsiadami. W sobotę rano miałem jedyny wolny czas na posprzątanie mieszkania po przeprowadzce. Uruchomiłem stary odkurzacz, który okazał się bardzo głośny. Po pięciu minutach usłyszałem agresywne pukanie do drzwi. Otworzyłem i zobaczyłem wściekłego sąsiada z dołu. Zaczął krzyczeć, że obudziłem jego dziecko i że nie życzy sobie takich hałasów o 10:00 rano. Próbowałem spokojnie wytłumaczyć sytuację i przeprosić za zamieszanie. Sąsiad jednak nie słuchał, rzucił kilkoma wyzwiskami i zapowiedział, że będzie dzwonił na policję przy każdym moim głośniejszym kroku. Moje plany na spokojne życie w nowym miejscu legły w gruzach po kilku dniach. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.