Nie przekazałabym, głupia baba niech sama załatwia swoje problemy.
2Dziwne,ze przekazuje mężowi takie wiadomosci przez sekretarkę
3Dzwoniła żona, prosi o kontakt bo to wazne. Proste.
4Właśnie otworzyła się dla Ciebie droga do awansu
5już na wstępie by skłamała
6Ale masz farta, nie musisz teraz rozbijać im małżeństwa, od razu dostajesz na tacy. Ależ wielkie możliwości przed Tobą. Pozazdrościć.
7przecież to normalne że takie stanowisko wiąże się z obowiązkami dziennymi i nocnymi, ciężko sobie zatem wyobrazić że w twym przypadku jest inaczej więc żony prezesów albo to akceptują albo wnoszą o rozwód
8Dlaczego uważasz, że pozew o rozwód to nie jest ważna sprawa?
9Nie rozumiem... Pierwszy telefon, jaki odebrała, był od żony, więc chyba długo tam nie pracowała? A jeśli tak, to skąd wiedziała, że praca nie jest nudna, tylko pełna wyzwań? Bo tak jej na rozmowie kwalifikacyjnej powiedzieli? Chyba że długo nie mogła odbierać telefonów...
10Nie wiem jak Ty, ale część ludzi interesuje się swoim stanowiskiem i zakresem obowiązków przed staraniem się o pracę.
Można choćby poczytać w internecie, czym zajmuje się osobą na danym stanowisku...
11Autorka nie doprecyzowała, jak dawno wydarzyła się cała historia.
12Gdzie tak napisałem? Chodziło mi o zwrot 'dzwoniła żona'.
| Najczęściej komentowane teksty | |
|---|---|
| Ostatnie 7 dni | |
| Ostatnie 30 dni | |
| Ogólnie | |
Olo | 77.252.61.* | 30 Lipca, 2019 22:44
Dzwoniła żona, prosi o kontakt bo to wazne. Proste.