W piątkowy wieczór zorganizowałem małą parapetówkę dla znajomych. Zdecydowaliśmy się zamówić jedzenie z nowej lokalnej pizzerii. Złożyłem zamówienie na dziesięć dużych pizz i od razu opłaciłem je przelewem. Czas dostawy miał wynosić około godziny, co wszystkim nam pasowało. Po upływie dwóch godzin zacząłem się niepokoić i zadzwoniłem do restauracji. Właściciel poinformował mnie, że ich jedyny dostawca utknął w windzie w innym bloku. Pech chciał, że awaria windy była na tyle poważna, że wezwano straż pożarną do uwolnienia pracownika. Pizzeria zaoferowała zwrot pieniędzy, ponieważ nie mieli już ciasta na ponowne przygotowanie tak dużego zamówienia. O godzinie dwudziestej drugiej większość innych lokali w naszej okolicy nie przyjmowała już zamówień. Skończyliśmy jedząc suche krakersy i paluszki z lokalnego sklepu nocnego. Impreza zakończyła się dużo wcześniej, niż zakładałem, bo goście byli po prostu głodni. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.