Umówiłem się na pierwszą randkę w eleganckiej kawiarni. Przyszedłem punktualnie i zająłem stolik w rogu. Dziewczyna pojawiła się dziesięć minut później. Zaczęliśmy rozmawiać, wszystko zapowiadało się całkiem normalnie. Po kwadransie do stolika podszedł obcy mężczyzna. Okazało się, że to jej mąż, z którym rzekomo była w separacji, ale on uważał inaczej. Zabrał jej płaszcz, a ona posłusznie z nim wyszła, zostawiając mnie samego z dwoma zamówionymi kawami. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
zdziwiony | 83.25.172.* | 03 Sierpnia, 2026 11:44
I tak dobrze, że Ci nie obił, co należy i nie skopał, co trzeba.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
zdziwiony | 83.25.172.* | 03 Sierpnia, 2026 11:44
I tak dobrze, że Ci nie obił, co należy i nie skopał, co trzeba.