Mój sześcioletni syn brał udział w szkolnym przedstawieniu jesiennym. Grał rolę drzewa, do której zrobiliśmy duży kartonowy strój. Kiedy miał przesunąć się na środek sceny, potknął się o własną tekturową gałąź. Upadł twarzą prosto na dekorację ze styropianu, rozbijając sobie nos. Przedstawienie przerwano, a my spędziliśmy resztę dnia u pielęgniarki. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Zyna | 94.175.122.* | 04 Sierpnia, 2026 02:47
Reszte dnia? To co on tam mial, rekonstrukcje twarzoczaszki? Ile mozna siedziec u pielegniarki?
Zyna | 94.175.122.* | 04 Sierpnia, 2026 02:47
Reszte dnia? To co on tam mial, rekonstrukcje twarzoczaszki? Ile mozna siedziec u pielegniarki?
Kudłaczek | 104.234.125.* | 04 Sierpnia, 2026 09:46
Na świecie mamy ok. trzech bilionów drzew. Wystarczy, że promil potknie się o swoją własną gałąź, to już tworzy się kolejka.