Wprowadziłem się niedawno do nowego mieszkania. Starałem się zachowywać cicho i nie hałasować w godzinach wieczornych. Usiadłem na kanapie, żeby poczytać grubą książkę, którą wypożyczyłem z biblioteki. Była mniej więcej godzina dwudziesta pierwsza, więc panowała już dość wyczuwalna cisza. W pewnym momencie chciałem poprawić pozycję na kanapie. Książka wyślizgnęła mi się z rąk i upadła płasko na panele podłogowe, wydając głuchy dźwięk. Podniosłem ją natychmiast i wróciłem do czytania, nie spodziewając się niczego złego. Dokładnie trzy minuty później usłyszałem bardzo głośne pukanie do moich drzwi wejściowych. Otworzyłem i zobaczyłem sąsiada z dołu, który był wyraźnie zdenerwowany. Poinformował mnie, że celowo rzucam ciężkimi przedmiotami o podłogę i zakłócam jego spokój. Zapowiedział, że następnym razem zgłosi sprawę do spółdzielni mieszkaniowej. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
55172TRASH