Umówiłem się na pierwszą randkę przez popularną aplikację. Wybrałem spokojną kawiarnię w centrum miasta. Przyszedłem na miejsce dziesięć minut przed czasem. Moja towarzyszka pojawiła się punktualnie i usiadła naprzeciwko mnie. Niestety, okazało się, że ma bardzo specyficzny sposób bycia. Przez całą godzinę opowiadała wyłącznie o chorobach swojego byłego chłopaka. Nie mogłem wtrącić nawet jednego słowa do rozmowy. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.