Umówiłem się w restauracji z kobietą poznaną niedawno na portalu randkowym. Zarezerwowałem stolik z dobrym widokiem i ubrałem się bardzo starannie. Przyszła punktualnie i od samego początku rozmowa kleiła nam się całkiem dobrze. Kiedy kelner przyniósł nasze dania główne, w lokalu nagle zgasło światło. Awaria prądu objęła całą ulicę i nie zapowiadało się na szybką naprawę przez elektrownię. Personel rozdał na stolikach małe świeczki, żeby goście widzieli cokolwiek przed sobą. Moja partnerka pochyliła się nad talerzem, próbując dojrzeć, co dokładnie je. Jej rozpuszczone, długie włosy zahaczyły o płomień świecy stojącej na środku stołu. W ułamku sekundy końcówki jej fryzury stanęły w wyraźnym ogniu. Szybko ugasiłem płomień materiałową serwetką, ale zapach spalenizny rozszedł się po całej sali. Dziewczyna wybiegła z lokalu z płaczem, a ja musiałem zapłacić rachunek w zupełnych ciemnościach. Więcej się do mnie nie odezwała, blokując mój numer w telefonie. YAFUD«Poprzednia wpadka
0
1
zdziwiony | 83.25.104.* | 18 Sierpnia, 2026 14:29
Dziewczę się do Ciebie paliło a Ty zachowałeś się jak cio/ta.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
zdziwiony | 83.25.104.* | 18 Sierpnia, 2026 14:29
Dziewczę się do Ciebie paliło a Ty zachowałeś się jak cio/ta.