Wracałem autobusem z zakupów spożywczych. Postawiłem papierową torbę na siedzeniu obok mnie. Kierowca nagle ostro zahamował przed przejściem dla pieszych. Torba spadła na podłogę, a szklana butelka z oliwą z oliwek rozbiła się w drobny mak. Cały dół torby rozmiękł, a zakupy wylądowały w kałuży tłuszczu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.