Mieszkam na parterze w starym budownictwie, gdzie akustyka pozostawia wiele do życzenia. Sąsiad z góry od kilku dni intensywnie trenuje grę na perkusji. Zazwyczaj znosiłem to cierpliwie, bo ćwiczył w godzinach popołudniowych. Dzisiaj jednak zaprosił kolegów i zorganizowali próbę zespołu rockowego. Hałas był tak potężny, że drżały szklanki w mojej szafce kuchennej. Poszedłem zwrócić im uwagę, ale w ogóle nie słyszeli mojego dzwonka do drzwi. Musiałem walić pięściami w skrzydło, aż w końcu gitarzysta mi otworzył. Obiecali grać ciszej, ale po pięciu minutach znów zaczęli łomotać w bębny. Nie mogłem obejrzeć filmu, poczytać książki ani nawet w spokoju porozmawiać przez telefon. Skończyło się na tym, że wyszedłem z własnego mieszkania i spędziłem wieczór czytając w zaparkowanym samochodzie. Zatyczki do uszu w ogóle nie pomagały na te wibracje. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.