Wracałem pociągiem z delegacji do rodzinnego miasta. Czytałem książkę i byłem bardzo skupiony na fabule. Głośnik w moim przedziale był całkowicie zepsuty i nie wydawał żadnych dźwięków. Konduktor nie przeszedł korytarzem, żeby zapowiedzieć zbliżającą się stację. Kiedy zorientowałem się, gdzie jesteśmy, pociąg właśnie ruszał z mojego peronu. Dojechałem do kolejnej stacji, która była oddalona o trzydzieści kilometrów od mojego domu. Musiałem czekać na dworcu na pociąg powrotny. Straciłem na to wszystko ponad dwie godziny. Dodatkowo musiałem kupić nowy bilet na przejazd w drugą stronę. YAFUD«Poprzednia wpadka
Miałeś szczęście, że konduktor nie sprawdził biletów. Przecież na odcinek trasy po stacji, na której zamierzałeś wysiąść a ją przejechałeś biletu nie miałeś.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
zdziwiony | 188.47.96.* | 03 Listopada, 2026 12:26
Miałeś szczęście, że konduktor nie sprawdził biletów. Przecież na odcinek trasy po stacji, na której zamierzałeś wysiąść a ją przejechałeś biletu nie miałeś.