Zostałem zaproszony na wesele kuzyna. Przygotowałem kopertę z pieniędzmi i pojechałem na miejsce ceremonii. Po ślubie wszyscy udali się na salę weselną. Podczas pierwszego ciepłego posiłku nabiłem na widelec kawałek pieczonego mięsa. Kiedy brałem kęs, poczułem coś bardzo twardego. Okazało się, że w mięsie była mała, ostra kość, która ułamała mi kawałek jedynki. Ból był znośny, ale ostry brzeg zęba stale ranił mój język. Przez resztę imprezy nie mogłem normalnie jeść ani rozmawiać. Co gorsza, mój uśmiech na zdjęciach weselnych wyglądał bardzo niekorzystnie. Zamiast bawić się na parkiecie, spędziłem wieczór, szukając w telefonie dyżuru stomatologicznego na niedzielę. Wesele zakończyło się dla mnie po czterech godzinach. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.