03.08.2012 19:52#17488
1082
Moja ciotka wysyła sms-y do radia, niestety nigdy nic nie wygrała. Ostatnio stwierdziła, że skorzysta z telefonu swojego 8-letniego syna, bo ten jest szczęściarzem. Nasz rezolutny 8-latek odebrał telefon i zapytał, kto dzwoni, po czym odłożył słuchawkę. Na pytanie ciotki, kto dzwonił, odpowiedział, że jakaś pani z radia. Za chwilę przyszedł sms, że nikt nie wygrał i kumulacja powiększa się o 10 tys. Tak oto wpajanie dzieciom, że nie wolno rozmawiać z nieznajomymi sprawiło, że 180 tys. zł. przeszło koło nosa. Dla mojej ciotki YAFUD.
Ostatnio komentowane wpadki | | YAFUD # | Komentarz |
|---|
| 53963 | 22 Stycznia, 2026 18:34jolaw napisał(a) komentarz | | 53939 | 22 Stycznia, 2026 13:57jezioro krową obeszte napisał(a) komentarz | | 53994 | 22 Stycznia, 2026 12:04Curvantez napisał(a) komentarz | | 53987 | 22 Stycznia, 2026 08:54Miecz napisał(a) komentarz | | 53939 | 22 Stycznia, 2026 05:57Eli napisał(a) komentarz | | 53963 | 22 Stycznia, 2026 01:35Mnnj napisał(a) komentarz | | 53963 | 22 Stycznia, 2026 01:34Mnnj napisał(a) komentarz | | 53944 | 22 Stycznia, 2026 01:09Ala napisał(a) komentarz | | 53963 | 21 Stycznia, 2026 18:50Ala napisał(a) komentarz | | 53958 | 21 Stycznia, 2026 12:51zdziwiony napisał(a) komentarz | | 53983 | 21 Stycznia, 2026 12:34Baton Beton napisał(a) komentarz | | 53983 | 21 Stycznia, 2026 12:31rodzinnie napisał(a) komentarz | | 53982 | 21 Stycznia, 2026 12:13Curvantez napisał(a) komentarz | | 53983 | 21 Stycznia, 2026 12:09Curvantez napisał(a) komentarz | | 53958 | 21 Stycznia, 2026 12:08Curvantez napisał(a) komentarz | | 53983 | 21 Stycznia, 2026 00:08Jajko napisał(a) komentarz | | 53982 | 20 Stycznia, 2026 15:25grejon napisał(a) komentarz | | 53957 | 20 Stycznia, 2026 12:10Curvantez napisał(a) komentarz | | 53957 | 20 Stycznia, 2026 12:09Curvantez napisał(a) komentarz | | 53955 | 19 Stycznia, 2026 23:58samezrp napisał(a) komentarz |
|
03.08.2012 14:29#17957
-137
Wynajmowałam wspólne mieszkanie z koleżanką. Co jakiś czas zapychał się zlew w kuchni, oczywiście ja musiałam go odpychać. Koleżanka ciągle mówiła, że nie wie co się dzieje, że ona nic do zlewu nie wrzuca, że to pewnie ja jakieś śmieci wrzucam i zapycham, więc mam obowiązek odetkać. Zwykle używałam do tego Kreta i poprawiałam tą gumą do odpychania. Ale raz się zirytowałam i żeby sprawdzić, czym ten zlew się tak zapycha, odkręciłam kolanko. W środku było pełno kawałków kociej karmy i to w większości dużych kawałków mięsa. Koleżanka codziennie myła miskę swojego kota i wpychała do zlewu resztki z tej miski... A mnie oskarżała, że zapycham zlew. YAFUD
02.08.2012 21:07#18000
435
Dostałam się na studia. Zadowolona skompletowałam dokumenty. Podania, zdjęcia, odpis z matury itp. Wyszłam dużo wcześniej niż musiałam, żeby mieć pewność, że się nie zgubię, że jak autobus nie przyjedzie, albo się zepsuje to zdążę pojechać następnym. Zapakowałam dokumenty do teczki i ruszyłam. W autobusie było gorąco i tłoczno, przez co strasznie kręciło mi się w głowie, zaczęło mroczyć, mówiąc krótko mdlałam. Rozpaczliwie dowlokłam się do drzwi autobusu i wysiadłam przystanek przed moim docelowym. Usiadłam na ławce i starałam się ogarnąć, gdy nagle zauważyłam, że z tego wszystkiego dokumenty zostawiłam w autobusie...YAFUD
02.08.2012 19:43#17708
1278
Moi kochani rodziciele pojechali na wakacje i co rano dzwonią na telefon domowy, żeby się dowiedzieć czy jeszcze żyję. No więc zadzwonił telefon, a jako że byłam w łazience załatwiając potrzebę cięższego kalibru, nie mogłam odebrać. Kiedy wyszłam telefon zadzwonił powtórnie, a ja nie wiele myśląc odebrałam słowami "ROBIŁAM KUPĘ"dość zadowolonym głosem. Okazało się, że dzwoniła bibliotekarka powiedzieć ze brat nie oddał książki do biblioteki... YAFUD
02.08.2012 10:54#17797
1487
Mieszkam w Berlinie. Jakiś czas temu dostałam zaproszenie od mojej koleżanki z dawnych lat. Mieszka w Londynie, a nasze drogi rozeszły się ładnych pare lat w stecz. Wsiadam więc w samolot. Obok mnie siedział jakiś facet, a przed nami jego koledzy. Na początku grzecznie się z nim przywitałam i chwilkę porozmawialiśmy, oczywiście po niemiecku. Po kilku wymienionych zdaniach straciłam nim zainteresowanie i pogrążyłam się w czytaniu książki. Po jakimś czasie słyszę, jak ten facet (oczywiście Polak) mówi do swoich znajomych, jakie to Niemki są brzydkie (jestem Polką), że nie chciałby mnie, nawet, jeśli bym mu zapłaciła, itp. itd. Ja grzecznie siedzę cicho i tylko co jakiś czas uśmiecham się do niego. Zaraz po wylądowaniu, wstałam z fotela i mówię do niego, już w języku polskim: "Nareszcie wylądowaliśmy". Trzeba było widzieć jego minę. Żałowałam tylko, że nie zrobiłem mu zdjęcia. Dla niego YAFUD.
01.08.2012 21:53#17785
585
Pierwszy dzień w pracy, klub, impreza, ja na zmywaku, dochodzi 5 rano kilka ostatnich szklanek do zmycia kiedy jedna z nich pęka mi w rękach. Krew się leje, zrobiło mi się słabo...zemdlałam. Otwieram oczy jeszcze lekko niemrawa i widzę faceta który się do mnie przymila, więc mówię mu 'Odsuń się! śmierdzisz wódą i fajami' no to on jeszcze bardziej, głaszcze mnie po głowie i mówi że wszystko w porządku nic się nie stało... to ja się zaczęłam drzeć do ludzi których już zdążyłam poznać aby go ode mnie zabrali
' weźcie go ode mnie! odsuń się' no po jakimś czasie natarczywy typ sie odsuwa. Po tygodniowej przerwie w pracy ( dzięki Bogu mnie przyjęli) jeden ze znajomych przychodzi z pytaniem ' No jak tam ręka? Wystraszył cię nasz szef co?' ... Okazało się, że to szef, którego jeszcze nikt nie zdążył mi pokazać, na szczęście trochę podcięty;) YAFUD
Statystyki śmiesznych tekstów| Najczęściej komentowane teksty |
|---|
| Ostatnie 7 dni | |
| Ostatnie 30 dni | |
| Ogólnie | |
|
| Najczęściej plusowane (%) teksty |
|---|
| Ostatnie 7 dni | |
| Ostatnie 30 dni | |
| Ogólnie | |
01.08.2012 19:55#17890
1387
Ukochana rodzinka zafundowała mi luksus pozostania samemu na tydzień - wyjechali. Postanowiłem więc wysprzątać dom tak, żeby po powrocie oczy im zbielały, a zwłaszcza matce, która non stop wyzywa mnie od najgorszych brudasów i uważa, że tylko ja jeden robię w domu przysłowiowy burdel (ojciec i dwóch braci w wieku szkolnym nie). Ogarnąłem dwa piętra, miejsca, do których Wielka Pani Czyścioch od lat nie zaglądała i została mi tylko łazienka. Zdjąłem dwie, długie na całą ścianę szklane półki (akrobacje!) umyłem, wypolerowałem i wsadzam z powrotem na stelaż... trach, jedna wyślizgnęła mi się z rąk i chociaż się nie stłukła, rozcięła mi kantem przedramię wzdłuż. Krew się leje jak z cebra, dzwonię do kuzyna, żeby mnie zawiózł na zszycie tego.
Sympatyczny pan doktor na szczęście szybko uporał się z tematem, ale zatrzymał mnie na jakiś czas pod kroplówką itp. Leżę sobie zielony jak młody szczypiorek, kiedy ów lekarz przysiada sobie obok mnie i ojcowską troską pyta "A co cię synku skłoniło do tego?"na co ja z goryczą, nie skojarzywszy od razu do czego to pytanie się odnosiło mówię "Bo wie pan, matka bez przerwy nazywa mnie fleją, drze się że niby cały ten bajzel to moja wina, że nic nie robię tylko brudzę, chociaż to ja jeden jej pomagam i miałem już tego dość..."
Popatrzył na mnie dziwnie, pokiwał głową, sprawdził opatrunek i poszedł. Dzień później zjawia się moja rodzinka, chociaż ani ja, ani kuzyn nic im nie mówiliśmy.
Matka zrobiła mi awanturę i zdzieliła po twarzy za to, że robię z niej psychopatkę i zachowuję się jak <potok niecenzuralnych epitetów>bo podcinam sobie żyły, oczywiście po pijaku, i zmyślam, że to niby przez nią, bo nie chce mi się ruszyć d... i posprzątać.
Lekarz zadzwonił do niej sądząc, że chciałem popełnić samobójstwo... YAFUD
01.08.2012 13:51#18102
586
W naszym biurowcu pracuje dorywczo bardzo sympatyczny dziadek konserwator. Pewnego dnia chwali mi się, że przygarnął psa z ulicy, bo nie chciał, żeby trafił do schroniska. Doradzałam mu odnośnie karmy, szczepień itp, gdyż sama mam psa dobre kilka lat, więc z każdym problemem przychodził do mnie. Pewnego razu przychodzi zaniepokojony i mówi, że jego piesek złapał pchły. Mówię, więc dziadkowi, żeby kupił szamopn na pchły lub inny preparat, a on zdziwiony patrzy na mnie i mówi: "szamopn?preparat? hmmm, a to nie wystarczy że go raidem popsikałem?"YAFUD
Nasi moderatorzy dokładają wszelkich starań aby wszystkie historie były śmieszne niczym tekstowe demotywatory. Jesteśmy tylko ludźmi, czasem coś wydaje nam się naprawdę śmieszne i traktujemy to jako autentyk - a wam wcale nie przypada do gustu. Innym razem, niektóre historie wydają nam się trochę naciągane - a wy uważacie, że tekst jest bardzo zabawny.
Liczy się opinia większości, dlatego nie bądź obojętny głosuj. Chcesz, żeby historie tutaj zamieszczane były jeszcze śmieszniejsze? - głosuj, komentuj i przede wszystkim dodawaj własne wpadki.