Mam papugę nimfę, która zazwyczaj lata wolno po mieszkaniu. Siedziałem przy biurku i pisałem ważne podanie do urzędu skarbowego. Dokument musiał być wypełniony czarnym tuszem i nie mógł zawierać żadnych skreśleń. Będąc przy ostatnim punkcie formularza, papuga wylądowała na rogu biurka. Zrobiła dwa kroki w stronę mojej kartki i bez wahania załatwiła swoją potrzebę fizjologiczną centralnie na rubrykę z moim podpisem. Mokra plama rozmazała tusz na połowie strony. Musiałem drukować i wypełniać cały dokument od zera. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.