O trzeciej w nocy obudził mnie przeraźliwy pisk czujnika dymu w moim przedpokoju. Zerwałem się z łóżka w panice, szukając źródła ognia w mieszkaniu. Okazało się, że sąsiad z dołu wrócił po imprezie i postanowił usmażyć sobie frytki, po czym zasnął przed telewizorem. Garnek z olejem spalił się na węgiel, a gęsty dym przedostał się wspólnym pionem wentylacyjnym prosto do mojej kratki w łazience. Musiałem wietrzyć mieszkanie do rana przy ujemnej temperaturze na zewnątrz. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
zdziwiony | 213.76.38.* | 27 Maja, 2026 01:02
Kolejny YAFUD o wspólnym kanale wentylacyjnym. W bloku, w którym mieszkam a zbudowanym jeszcze w PRL każdy lokator ma własny przewód wentylacyjny. Podłączone są do niego kuchnia, łazienka i ubikacja. I własny przewód pieca gazowego. Straszliwa była ta komuna!
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
zdziwiony | 213.76.38.* | 27 Maja, 2026 01:02
Kolejny YAFUD o wspólnym kanale wentylacyjnym. W bloku, w którym mieszkam a zbudowanym jeszcze w PRL każdy lokator ma własny przewód wentylacyjny. Podłączone są do niego kuchnia, łazienka i ubikacja. I własny przewód pieca gazowego. Straszliwa była ta komuna!