Rano spotkałam sąsiada z naprzeciwka przed blokiem. Zawsze mówimy sobie tylko 'dzień dobry', więc zagadał do mnie na temat pogody. Chciałam mu odpowiedzieć z uprzejmym uśmiechem. W tym momencie zakrztusiłam się własną śliną. Zaczęłam głośno kasłać, plując na jego kurtkę, i nie potrafiłam przestać przez minutę. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.