Zaprosiłem dziewczynę na kolację, na której miałem ugotować jej ulubione danie. Przyjechała punktualnie, przynieśliśmy zakupy i usiedliśmy w salonie. Poszedłem do kuchni otworzyć wino, które kupiła po drodze. Użyłem korkociągu dźwigniowego, do którego nie byłem przyzwyczajony. Podczas wyciągania korka oparłem szyjkę butelki o krawędź blatu. Dźwignia stawiła duży opór, a korek utkwił w połowie. Nacisnąłem mocniej, a butelka ześlizgnęła się i uderzyła o posadzkę. Szkło rozprysło się po całej podłodze, a czerwone wino zachlapało szafki kuchenne i lodówkę. Kolację jedliśmy w oparach wina, a ja przez resztę wieczoru wybierałem szkło ze szczelin między kafelkami. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.