Jadłem na obiad sałatkę ze świeżym szpinakiem z dyskontu. Podczas gryzienia poczułem głośne chrupnięcie i silny ból. Okazało się, że między liśćmi ukryty był mały, twardy kamyk. Ukruszyłem sobie połowę przedniego zęba. Wizyta u dentysty kosztowała mnie kilkaset złotych. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
zdziwiony | 83.25.172.* | 17 Lipca, 2026 11:06
Wg zasady "ufać ale kontrolować"zieleninę ze sklepu płuczę w zlewie. Kamyk mi się nie trafił ale piasek owszem. Podobno w klasztorach do płukania sałaty używano wody święconej. Aby nie połknąć diabła, który bardzo lubił się tam przyczajać.
zdziwiony | 83.25.172.* | 17 Lipca, 2026 11:06
Wg zasady "ufać ale kontrolować"zieleninę ze sklepu płuczę w zlewie. Kamyk mi się nie trafił ale piasek owszem. Podobno w klasztorach do płukania sałaty używano wody święconej. Aby nie połknąć diabła, który bardzo lubił się tam przyczajać.
Drag0n [YAFUD.pl] | 18 Lipca, 2026 23:07
Dobrze, że nie lubię szpinaku, więc nie spotykają mnie takie przygody 😆