Umówiłem się na pierwszą randkę z dziewczyną poznaną w internecie. Wybrałem dość popularną, elegancką restaurację w centrum miasta. Kiedy dotarłem na miejsce, okazało się, że lokal jest całkowicie zamknięty. Na drzwiach wisiała kartka z informacją o nagłej awarii instalacji wodnej w budynku. Moja osoba towarzysząca czekała już pod drzwiami lokalu. Postanowiliśmy poszukać innego miejsca w najbliższej okolicy. Niestety był to piątkowy wieczór i wszędzie panował ogromny tłok. Chodziliśmy od lokalu do lokalu, pytając o wolne stoliki dla dwóch osób. Wszędzie odsyłano nas z kwitkiem z powodu braku wcześniejszej rezerwacji. Po trzydziestu minutach spaceru zaczął padać ulewny deszcz. Nie mieliśmy przy sobie parasoli ani kurtek przeciwdeszczowych. Oboje przemokliśmy do suchej nitki w zaledwie kilka minut. Zamiast romantycznej kolacji spędziliśmy wieczór stojąc pod wiatą przystankową w ciszy. W końcu dziewczyna zamówiła taksówkę i pojechała prosto do domu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.