1Dużo korzystania z internetu. Dlatego ludzie, obserwuje jakie materiały oglądają wasze dzieci!
2Może chodziło o cukierki?
3a może to było do np. cukierków?
U mnie w domu każdy miał swój sposób jedzenia np. lizaków(ja zawsze gryzłem) i nie raz się sprzeczaliśmy. Może zwyczajnie na świecie ty jesteś patologią?
Autorko, głodnemu chleb na myśli. A dzieciakom chodziło tylko o cukierki :)
5Ludzie w podstawówce takie teksty bywają na porządku dziennym! Niestety... A w gimbazie to już nawet nie mówię
6zapomnial wol jak cieleciem byl?
7wszystko zależy od wychowania. Pamiętam jak miałam z 10 lat, a nasz sąsiad ze 4-5. Jak na tak młody wiek świetnie opanował wulgaryzmy - mnie to odstraszało, nie widziałam w tym nic fajnego. Zatem da się wbić dziecku do głowy pewne wartości. Nie masz się czego bać, wystarczy dzieciom poświęcić tyle uwagi ile potrzebują.
10Moze powiedzial ssiesz bo ostatnio w Ameryce jest popularne zdanie "you suck"co doslownie tlumaczy sie jako ssiesz a tak naprawde oznacza ze jestes beznadziejny itp. Widocznie dziewczyna nie wiedziala o co mu chodzi dlatego tak odpowiedziala
11Przecież od zawsze dzieciaki przeklinały już od początku podstawówki jak nie wcześniej. Jedyną rolą rodziców jest tutaj nauczyć dzieciaki, żeby robiły to w odpowiednim momencie i by nie zamieniać co drugiego słowa na przekleństwo. Nie wiem gdzie wyście się wychowywali.
12Są odpowiednie momenty na przeklinanie i można się nauczyć kiedy przeklinać? Mnie wystarczyło oczko w pończosze aby rodzice podskoczyli z wrażenia więc chętnie posłucham rady co robić by kląć we właściwym momencie.Ten chyba był niewłaściwy.
13Może się do czegoś szykowali i ustalali szczegóły a ty zaraz, że na siebie krzyczą i patologia.
14Mogę podać przykład sąsiada jego 1 słowo które powiedział to było chyba ku*** ładnie go starszy brat wychował podrósł pluł i wulgaryzmami walił nonstop do wszystkich podrósł wywalili go z kilku szkół nawet nie wiem czy w ogóle coś ukończył wisi mi to dalej podrósł napady włamania pobicia kurator poprawczak a ostatnio wyszedł z więzienia teraz jakoś go nie widuje wiec pewnie znowu siedzi albo się ukrywa gdzieś.Wdał się w brata jak nic ojciec NN matka dziw*** i pijaczka dobrze że inni z tego towarzystwa się wyrwali i poszli pozytywna drogą bo była tu ładna grupka kto mieszka w Poznaniu zapewne wie o jakim adresie mowa bo nie raz było głośno.Część na szczęście się uwolniła z tego gdy inni poszli siedzieć i założyli normalne rodziny trzymając jak na razie z dala swoje dzieci od tej patologii.Żałuje jedynie że w sumie można powiedzieć moi starszy przyjaciele popadli w to bagno w które ja się wciągnąć nie dałem zerwaliśmy kontakty i teraz jedynie słyszę jak długie mają wyroki.Trochę smutno się patrzy jak z kimś z kim się wychowywałeś z kim razem się bawiłeś dorastałeś siedzi w więzieniu ale niestety taką drogę wybrali i teraz po 11 latach raczej tego nikt z nas nie zmieni bo znają tylko jedno życie.
15Rodzice mogą zasugerować stopniowanie jak jesteś lekko rozdrażniona czymś np kurde mocniej kur** a bardzo mocno np ja pie****. Kwestia odpowiedniego podejścia.
Dałam ci plusa w przekonaniu, że to dobry żart.
A ja minusa, w razie gdyby to jednak nie był żart.
18To jak się bawimy w żarciki to przedstawmy możliwe bądź jak sami użytkownicy podejście do spraw przekleństw u dzieci i tłumaczeniu im co powinny czy powinny i kiedy powinny ich użyć.
Więc posłuchajmy wszyscy jak ktoś podszedł do tego u swoich dzieci jak ktoś by podszedł gdy będzie je miał.
Ja stanowczo reagowałam na powtarzanie brzydkich słów (i nie mówię o biciu, tylko o tłumaczeniu z powagą, że to brzydkie) i nie mam tego problemu jak a razie. Zauważyłam że ludzie śmieją się często jak ich dzieci przeklinają, a potem nie mogą sobie z tym poradzić.
Matka sypala mi za kare pieprz na jezyk. Do dzisiaj pieprze od rzeczy :(Edytowany: 2015:11:26 20:09:24
Ja nie przeklinałam, ale darłam się tak na brata, że kiedyś w końcu sąsiadka przyszła sprawdzić co się u nas dzieje. Jak zobaczyła że mój ojciec jest w domu i to tylko kłótnia dzieci to zaczęła pytać gdzie kupili drzwi wejściowe :D
w sensie ze z kartonu, ze wszystko slychac? :P
Myślę, że otwarte okno mogło się przyczynić do tego, że w bloku było wszystko słychać :p. A te drzwi to była chyba jedyna rzecz która akurat przyszła jej do głowy - widać było że jest zmieszana.
Ależ to musiał być żart. Nikt serio nie myśli, że można przekleństwa mieć pod kontrolą i że rodzice powinni tego uczyć potomstwo. Moi mieli zwyczaj ignorować. U małych dzieci to naprawdę daje efekty bo przeważnie klną po to aby zrobić wrażenie.
25Mi zawsze tłumaczyli że nie ładnie że takie i podobne słowa się używa w różnych sytuacjach(z naciskiem dorośli ludzie używają) no i że publicznie starać się w ogóle ich nie używać.Mało kiedy ktoś z mojego otoczenia przeklinał i z tego co kojarzę w liceum jedynie prawie każdy co 2 słowo to wulgaryzm ale sadze że nie chcieli być gorsi od innych i pokazać że oni tez tak mogą.Natomiast do teraz mi zostało że słowa idą od stopnia wkurzenia.
Pewnie nie wiedzą nawet, co to znaczy, poprostu to gdzieś usłyszały.
27Czytaj ze zrozumieniem...
| Najczęściej komentowane teksty | |
|---|---|
| Ostatnie 7 dni | |
| Ostatnie 30 dni | |
| Ogólnie | |
Optymistka | 94.254.211.* | 23 Listopada, 2015 22:24
Może chodziło o cukierki?