Kupiłam piękną, jedwabną sukienkę na letnie wyjścia. Materiał był niezwykle delikatny w dotyku i wymagał specjalnego, bardzo ostrożnego traktowania. Prałam ją zawsze tylko ręcznie w misce z chłodną wodą zgodnie z zaleceniami na metce. Wczoraj powiesiłam ją luźno na suszarce na moim odsłoniętym balkonie, żeby swobodnie i naturalnie wyschła na wietrze. Po kilku godzinach poszłam ją zdjąć, bo tkanina była już całkowicie sucha. Pech chciał, że duży ptak z sąsiedniego dachu postanowił załatwić swoją potrzebę fizjologiczną dokładnie nad nią. Tłusta i żrąca plama z ptasich odchodów wżarła się głęboko w jasną strukturę jedwabiu. Żadna profesjonalna pralnia chemiczna w mieście nie podjęła się usunięcia tego zabrudzenia bez odbarwienia i zniszczenia materiału. Moja ulubiona sukienka nadaje się obecnie do wyrzucenia prosto do kosza na śmieci. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Nikt | 212.191.130.* | 05 Maja, 2026 07:49
Zawsze można wrzucić jakiś haft na sukienkę.
0
2
fakt | 104.234.125.* | 05 Maja, 2026 08:51
Wrzucanie haftów najlepiej wychodzi psom z yafuda.
W odpowiedzi na komenatrz #1 użytkownika Nikt[ Zobacz ]
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Nikt | 212.191.130.* | 05 Maja, 2026 07:49
Zawsze można wrzucić jakiś haft na sukienkę.
fakt | 104.234.125.* | 05 Maja, 2026 08:51
Wrzucanie haftów najlepiej wychodzi psom z yafuda.