Poszedłem do urzędu skarbowego, żeby złożyć wniosek o zaświadczenie o niezaleganiu. Czekałem w kolejce przez ponad godzinę. Kiedy w końcu podszedłem do okienka, pani urzędniczka wzięła mój dowód. Po wpisaniu danych w system stwierdziła, że nie wyda mi dokumentu, bo widnieje u mnie niedopłata. Niedopłata wynosiła dokładnie dwa grosze z rozliczenia sprzed trzech lat. Zamiast zaświadczenia dostałem blankiet do zapłaty. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.